Wpisy z kategorii: Z sejmu

W sejmie nadal trwają prace nad budżetem na 2012 rok


14 grudnia odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie ustawy budżetowej na 2012 rok. W imieniu Klubu Parlamentarnego PSL głos zabrali : poseł Jan Łopata i posłanka Genowefa Tokarska.

W projekcie przyjętym przez rząd, dochody oszacowano na blisko 293,8 mld zł. Wydatki będą wyższe o 35 mld zł. Z Unii dostaniemy 72,5 mld zł, ale na unijne projekty i inwestycje współfinansowane przez Brukselę trzeba będzie wydać o ponad 4,5 mld zł więcej.
PKB wzrośnie o 2,5 proc., inflacja sięgnie 2,8 proc., a średnia płaca w przyszłym roku ma wzrosnąć o 1,1 proc. Wartość PKB przekroczy 1589 mld zł.
Projekt zakłada deficyt na poziomie 35 mld zł i stopę bezrobocia wynoszącą 12,3 proc.
Przewiduje się podwyżki dla: armii, nauczycieli i emerytów.
Największe cięcia dotkną unijnych projektów, wydatków na sport, rolników oraz lokalne drogi.

Podstawowe wskaźniki przyjęte przez Rząd na najbliższe lata:
Lata   Wartość  PKB Polski    Wzrost PKB   Stopa bezrobocia   Inflacja Średnie    wynagrodzenie
(brutto)
 
2010 1 415 mld zł 3,9 proc. 12,4 proc. 2,6 proc. 3 225 zł

2011

1 512 mld zł 4 proc. 12,4 proc. 4,1 proc. 3 392 zł

2012

1 589 mld zł 2,5 proc. 12,3 proc. 2,8 proc. 3 526 zł

2013

1 684 mld zł 3,4 proc. 11,8 proc. 2,5 proc. 3 680 zł

2014

1 790 mld zł 3,8 proc. 11 proc. 2,5 proc. 3 872 zł

2015

1 904 mld zł 3,9 proc. 10,4 proc. 2,5 proc. 4 073 zł

Wystąpienie posła Jana Łopaty:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rzeczywiście wezmę głębszy oddech i spróbuję w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego zabrać głos i przedstawić merytoryczną ocenę projektu ustawy budżetowej.

Obyś żył w ciekawych czasach - ta starożytna klątwa czy powiedzenie chińskie przyszło mi na myśl, gdy zasiadłem do sformułowania opinii o projekcie budżetu państwa na rok 2012. Jeśli bowiem uznamy budżet za jedną z najważniejszych ustaw w roku kalendarzowym, a zrobić tak musimy, bo w tej ustawie jak w soczewce skupiają się różne prądy i kierunki działań w sferze zarówno gospodarczej, jak i społecznej, bezpieczeństwa, ale po części też polityki zagranicznej, a więc jeśli tak uznamy, to od kilku lat nie tylko przy tym budżecie to starożytne powiedzenie nam towarzyszy. Od kilku lat, jeśli zechcemy sobie przypomnieć, założenia tej ustawy oparte są na równaniu z wieloma niewiadomymi. Nie jest inaczej przy budżecie na rok 2012. Ta niepewność zapewne jest jeszcze większa właśnie w tym roku. Dlaczego tak jest? Co takiego się dzieje?

Czytaj dalej »W sejmie nadal trwają prace nad budżetem na 2012 rok

Poseł Jan Łopata złożył ślubowanie

We wtorek, 8.11.2011r., podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu VII kadencji posłowie złożyli ślubowanie.

Rota zapisana w konstytucji brzmi: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Odczytał ją marszałek senior Józef Zych.
Wyznaczeni tymczasowi sekretarze Marzena Okła-Drewnowicz (PO) i Jan Dziedziczak (PiS) wyczytywali imiona i nazwiska posłów, którzy wstając wypowiadali słowo „ślubuję”. Wielu posłów dodawało też: „Tak mi dopomóż Bóg”.

Posłowie nie byli wyczytywani w kolejności alfabetycznej, ale od lewej do prawej strony sali posiedzeń.

Posłowie nieobecni na posiedzeniu Sejmu oraz posłowie, którzy uzyskali mandat w czasie trwania kadencji, składają ślubowanie poselskie na pierwszym posiedzeniu, na którym są obecni.

W Sejmie VII kadencji zasiada 207 przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, 141 - Prawa i Sprawiedliwości, 41 - Ruchu Palikota, 28 - Polskiego Stronnictwa Ludowego, 26 - Sojuszu Lewicy Demokratycznej, 16 - Solidarnej Polski oraz jeden przedstawiciel Mniejszości Niemieckiej.

Uroczystość wręczenia posłom VII kadencji zaświadczeń o wyborze

Dnia 07.11.2011r. odbyło się uroczyste wręczenie posłom VII kadencji zaświadczenia o wyborze na posła RP.

Uroczystość rozpoczęła się odśpiewaniem hymnu narodowego. Następnie przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, Stefan Jaworski, wręczył posłom elektom zaświadczenia o wyborze. Zgodnie z obwieszczeniem PKW o wynikach wyborów do Sejmu RP, 460 posłów zostało wybranych spośród przeszło 7 tys. kandydatów zgłoszonych na 338 listach przez 11 komitetów wyborczych. Zatem o jeden mandat poselski ubiegało się średnio 15 osób. Głosowanie zostało przeprowadzone w prawie 26 tys. obwodowych komisjach wyborczych.

Posłowie, którzy nie mogli wziąć udziału w uroczystości, mają możliwość odbioru zaświadczenia w Państwowej Komisji Wyborczej w czasie kolejnych dziesięciu dni. Po tym terminie zaświadczenia zostaną przesłane do biur klubów parlamentarnych.

Organizatorem uroczystości wręczenia zaświadczeń o wyborze, zgodnie z art. 239 ustawy z 5 stycznia 2011 r. Kodeks Wyborczy była Państwowa Komisja Wyborcza.
Galeria zdjęć

Budzanowski: Dodatkowy miliard za gaz po zmianie kontraktu przez PiS

W 2011 r. dodatkowy koszt gazu z kontraktu jamalskiego, wynikający ze zmiany tej umowy przez rząd PiS w 2006 r. to 1 miliard zł - mówił w Sejmie wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski. Cały dodatkowy koszt do końca kontraktu w 2022 r. wyniesie 18 mld zł.

Budzanowski odpowiadał w piątek w Sejmie na pytanie posła Jana Łopaty (PSL) w sprawie konsekwencji podpisania przez rząd PiS niekorzystnego dla Polski kontraktu na dostawę gazu z Rosji w 2006 r. Według b. ministra skarbu w rządzie PiS Wojciecha Jasińskiego zarzuty są nieprawdziwe.

Łopata pytał ministra skarbu, ile faktycznie polski budżet i polskie rodziny straciły w konsekwencji podpisania przez PiS w 2006 r. aneksu nr 26 do kontraktu, w którym Polska zgodziła się na 10 proc. podwyżkę ceny rosyjskiego gazu.

„Minister Jasiński, tłumaczy swą decyzję tym, że nie zapoznał się dokładnie z treścią umowy. Cytuję - z uwagi na ograniczony czas na wyrażenie opinii, MSP nie miało możliwości analizy przekazanej treści umowy, niemniej wyrażam zgodę na zawarcie umowy. To można przeczytać w piśmie z 15 listopada 2006 r.” - mówi. W ocenie Łopaty takie uzasadnienie i decyzja ministra są szokujące i świadczą o niedbałości o interes Polski i Polaków.

Budzanowski podał, że dotychczasowe koszty wynikające z tej zmiany - od 2006 do 2010 r. to dodatkowo ponad 4 mld zł, które zapłacili polscy odbiorcy indywidualni i przemysł. „Te pieniądze nie zostały w Polsce, tylko znalazły się w budżecie firmy dostarczającej gaz - rosyjskiego Gazpromu” - podkreślił.

Według wiceministra dwie kartki dokumentów z 15 i 17 listopada 2006 r., w których Jasiński akceptuje zmianę w kontrakcie, są jednym z najdroższych rachunków w historii. „Te 18 mld zł za podpisanie kontraktów każdy z 6 mln odbiorców indywidualnych i polski przemysł musi płacić od 2006 do końca kontraktu w 2022 r.” - podkreślił.

B. minister skarbu, obecny poseł PiS Wojciech Jasiński proszony przez PAP o komentarz do zarzutów Budzanowskiego powiedział, że są one nieprawdziwe, a gdyby znane były kulisy ostatnich negocjacji z Rosjanami, prowadzone przez obecny rząd i wicepremiera Pawlaka, stałoby się to jasne dla wszystkich. „Dziwią mnie te zarzuty, skoro obecny rząd tę rzekomo złą umowę przedłużył o kilka lat” - powiedział PAP Jasiński.

„Wiadomo, że w 2006 r. Rosjanie mogli nam dyktować zmianę cen, zrobili to i my musieliśmy na to przystać. Mówiliśmy o tym już wtedy, że to niezmiernie trudne warunki negocjacji” - podkreślił. „Staliśmy pod ścianą, przed zimą, z deficytem ok. 2 mld m sześc. gazu i bez połączeń, którymi można byłoby importować gaz z innych kierunków niż Rosja” - dodał b. minister.

Wiceminister skarbu przypomniał w Sejmie, że przez ostatnie cztery lata ze strony opozycji - przede wszystkim PiS - padały wielokrotnie „najcięższe zarzuty wobec obecnego rządu, wobec premiera, wobec ministra skarbu państwa”. Najczęściej dotyczyły one energetyki i zabezpieczenia surowców, gazu do polski w sytuacjach kryzysowych, tymczasem decyzje rządu PiS z 2006 r. to bezterminowa zgoda na zmianę formuły cenowej - czyli na wielomiliardową podwyżkę cen gazu do końca kontraktu - mówił w Sejmie wiceminister.

Budzanowski przypomniał, że obecny rząd przez 4 lata oprócz wynegocjowania dodatkowego kontraktu z Gazpromem, gdy okazało się, że w 2008 r. jeden z dostawców przestał dostarczać gaz do Polski, podjął praktyczne działania, by uniezależnić nasz kraj od dostaw ze Wschodu.

Podczas dwuletnich rządów PiS nie rozpoczęto, ani nie zakończono żadnej inwestycji, która poprawiłaby w praktyce bezpieczeństwo gazowe Polski - mówił w Sejmie Budzanowski. Natomiast obecny rząd oprócz budowanego w Świnoujściu terminala LNG dwa dni temu otworzył interkonektor między systemami gazowymi Polski i Czech.

„Połączenie pozwala w sytuacji kryzysowej sprowadzić gaz z kierunku południowego, a pod koniec grudnia powinno zostać ukończone dodatkowe połączenie gazowe z Niemcami” - wyliczał.

W środę w Cieszynie (Śląskie) premierzy Polski i Czech otworzyli interkonektor, który pozwoli początkowo na przesył do Polski około 0,5 mld metrów sześc. gazu rocznie. Maksymalna przepustowość ma sięgnąć 2,5-3 mld m sześc., ale by ją osiągnąć trzeba zmodernizować rurociągi w Polsce i Czechach.

Źródło: PAP

116 Lat Polskiego Ruchu Ludowego

IMG_3012.jpg

Poseł Jan Łopata wziął udział w uroczystości z okazji 116 rocznicy powstania ruchu ludowego.

Zobacz galerię zdjęć


Źródło: PSLTV

28 lipca 1895 r. gmach „Sokoła” w Rzeszowie przyjął niecodziennych gości. Byli to uczestnicy wielkiego wydarzenia politycznego - przedstawiciele Chłopskich Komitetów Wyborczych. Zebrali się oni, aby powołać do życia pierwszą na ziemiach polskich polityczną reprezentację chłopów. Wśród zebranych mieszały się chłopskie sukmany z ubiorami inteligencji galicyjskiej. Powstałe wówczas Stronnictwo Ludowe w Galicji miało poprowadzić chłopów do uobywatelnienia, do wolności narodowej i równości społecznej. W ten sposób rozpoczął się nowy etap dla chłopów, wsi i Polski.
Przypomnijmy, że polski ruch ludowy to jedna z najstarszych formacji politycznych w Europie, która była ważną częścią składową procesu historycznego. Ruch ludowy był jednym z trzech wielkich obozów politycznych - obok narodowego i socjalistycznego - które wywarły największy wpływ na losy narodu i państwa w XX wieku.
W czasie 116-letniej działalności polski ruch ludowy zawsze manifestował swój narodowy charakter, odwoływał się do tradycji niepodległościowych, demokratycznych i chrześcijańskich. W ruchu ludowym najwyższe wartości to: człowiek i sprawiedliwość społeczna, a główne hasło programowe to „Ziemia, Władza i Oświata dla ludu”.
Na przestrzeni 116 lat swej historii ludowcy prowadzili działalność w około 50 różnych partiach politycznych. Ruch ludowy to jednak nie tylko partie polityczne, ale także znaczący ruch społeczny - wiele organizacji społecznych, gospodarczych, kulturalnych i oświatowych, które orientowały się politycznie na system wartości reprezentowany przez ludowców. Do organizacji tych należały: kółka rolnicze, spółdzielczość, straże ogniowe, chóry, amatorskie zespoły artystyczne i teatry ludowe, ruch młodowiejski - Związek Młodzieży Wiejskiej „Wici”, CZMW „Siew”, Polska Akademicka Młodzież Ludowa, uniwersytety ludowe, szkolnictwo rolnicze i wiele innych. W sumie ponad 100 różnych organizacji. Prowadząc szeroką działalność organizacyjną, partie ludowe w znacznym stopniu przyczyniły się do wzrostu świadomości narodowej, społecznej i politycznej mieszkańców wsi.
Czerpiąc nauki z doświadczeń wyborczych i kształtując na przestrzeni dziesięcioleci specyficzne cechy i wzorce osobowe ludowców i wiciarzy chłopski ruch polityczny przetrwał najtrudniejsze okresy w dziejach, mimo że wielokrotnie różne przeciwności i niszczące procesy doprowadzały do jego rozbicia. W potrzebie wśród ludowców zawsze zwyciężała idea jedności w myśl propagowanego przez nich hasła „W jedności siła”.
Ludowcy z wielką determinacją realizowali trzy zasady sformułowane przez Wincentego Witosa: „Pierwsza i najważniejsza - to utrzymanie niepodległości Państwa i jego potęgi. Druga - to staranie się o wprowadzenie w całej pełni w życie demokratycznego ustroju naszego Państwa. Trzecia - to stała i trwała obrona praw obywatelskich i swoich ludowych interesów”.
Dla ruchu ludowego najwyższym dobrem narodu polskiego zawsze była wolna, suwerenna i demokratyczna Ojczyzna. Interes państwa ludowcy stawiali ponad interes własnej chłopskiej warstwy, wielokrotnie dając dowody miłości, przywiązania i poświęcenia dla Ojczyzny, zarówno w latach wojny, jak i pokoju.
Ruch ludowy i polscy chłopi walkę o podstawowe dobro Ojczyzny - jej polityczną i państwową niepodległość z wielkim poświęceniem i determinacją podejmowali wielokrotnie. Wkład działaczy i ugrupowań chłopskich w roku 1918 w Odrodzenie Polski, odzyskanie niepodległości i tworzenie nowych struktur państwa był ogromny. To właśnie polscy chłopi i Rząd Obrony Narodowej kierowany przez Wincentego Witosa przyczynił się do obrony państwowości odrodzonej Polski zagrożonej rewolucją i najazdem bolszewickim w 1920 roku.
Mając głębokie poczucie współodpowiedzialności za Polskę ludowcy wnosili swój wkład w tworzenie fundamentów silnego Państwa i kształtowanie życia narodu w myśl zasad demokracji i społecznej sprawiedliwości oraz wprowadzenie postępowych reform społecznych i politycznych. W pierwszych sejmach II Rzeczypospolitej chłopi stanowili najliczniejszą grupę wśród posłów. Sejm Ustawodawczy (1919-1922) uchwalił w 1921 r. najbardziej demokratyczną w ówczesnej Europie konstytucję, tzw. Konstytucję marcową. Wincenty Witos trzykrotnie piastował urząd premiera w latach 1920, 1923 i 1926. W pierwszych sześciu ekipach rządowych ludowcom powierzono 19 tek ministerialnych. Chlubą polskiego parlamentaryzmu był polityk ludowy, marszałek Sejmu w latach 1922-1928 Maciej Rataj. On to dwukrotnie ratował Polskę od wojny domowej, raz po tragicznej śmierci Gabriela Narutowicza, drugi raz po przewrocie majowym Józefa Piłsudskiego w 1926 roku.
W okresie międzywojennym ruch ludowy był głównym obrońcą polskiej demokracji oraz praw i wolności ludu. Powstałe w marcu 1931 roku w wyniku zjednoczenia stronnictw chłopskich - Stronnictwo Ludowe było jednym z głównych reprezentantów interesów wsi. Było też najliczniejszą opozycyjną partią polityczną, która w sierpniu 1937 roku wystąpiła przeciwko łamaniu praw obywatelskich i demokratycznych przez rządy sanacji w Wielkim Strajku Chłopskim.
W czasie II wojny światowej ruch ludowy był współtwórcą i jednym z głównych filarów Polskiego Państwa Podziemnego. Ludowcy zdobyli duże wpływy w rządzie emigracyjnym w Londynie, jak i jego delegaturach w kraju. Po tragicznej śmierci gen. Władysława Sikorskiego Stanisław Mikołajczyk pełnił funkcję premiera rządu polskiego.
W podziemiu ludowcy stworzyli silną partię konspiracyjną - Stronnictwo Ludowe „Roch” oraz powołali własną organizację zbrojną - Bataliony Chłopskie. Pod względem liczebności BCh były po Armii Krajowej drugą siłą zbrojną Państwa Podziemnego. W czynnej walce z okupantem uczestniczyło 157 tysięcy żołnierzy BCh. 70 oddziałów partyzanckich i około 400 Oddziałów Specjalnych BCh przeprowadziło kilka tysięcy akcji bojowych. W walce zginęło ponad 10 tysięcy działaczy ludowych i żołnierzy BCh. Była to ogromna danina chłopskiej krwi. Jeszcze w latach wojny i okupacji ludowcy podjęli dyskusję nad wypracowaniem założeń programowych ruchu ludowego i własnej wizji powojennej Polski.
Koncepcje wypracowane przez ludowców w czasie wojny zostały zawarte w uchwalonym w styczniu 1946 r. programie Polskiego Stronnictwa Ludowego Stanisława Mikołajczyka. PSL opierając się na ideologii agraryzmu przyjęło koncepcję „trzeciej drogi”, mającej stanowić pośrednią formę ustrojową pomiędzy kapitalizmem i socjalizmem. Stronnictwo to było partią ogólnonarodową, liczącą ponad 1 milion członków oraz wielu sympatyków, cieszącą się 85% poparciem społeczeństwa.
PSL w owym czasie było polską „Solidarnością” - narodową i patriotyczną, ugrupowaniem politycznym, które podjęło walkę o suwerenność państwa i wprowadzenie ustroju demokratycznego. W wyniku represji komunistycznych PSL Stanisława Mikołajczyka zostało rozbite i w 1947 r. zakończyło samodzielny byt polityczny i organizacyjny. Była to klęska polskiej demokracji i początek totalitaryzmu w Polsce trwającego przez kolejne półwiecze.
Powołane w 1949 r. Zjednoczone Stronnictwo Ludowe pomimo braku suwerenności politycznej przez 40 lat swego istnienia było jedyną reprezentacją wsi i ruchu ludowego w Polsce. W roku 1989 ZSL włączył się aktywnie w przemiany społeczno-ustrojowe, współtworząc nową koalicję z siłami opozycji.
W 116-letnich dziejach ruchu ludowego w Polsce zawsze doniosłą rolę odgrywała inteligencja o chłopskim i nie tylko chłopskim rodowodzie, w tym liczne rzesze nauczycieli, ludzie nauki, inteligencja twórcza, historycy, prawnicy, lekarze, leśnicy itd. Ludowy ruch intelektualny i działalność takich historycznych organizacji, jak Związek Inteligencji Ludowej i Związek Pracy Ludowej „Orka” kontynuuje dziś powstałe w roku 1992 Ludowe Towarzystwo Naukowo-Kulturalne.
Ludowcy zawsze wiele uwagi i wysiłków poświęcali kultywowaniu własnych tradycji i upamiętnianiu swej przeszłości. Dzięki trosce o znajomość własnych korzeni, wieloletniej działalności takich ludowych placówek, jak Zakład Historii Ruchu Ludowego, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, Ludowe Towarzystwo Naukowo-Kulturalne, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza - ruch ludowy jest najlepiej udokumentowanym i zbadanym przez historyków polskim ruchem politycznym. Dzięki dorobkowi naukowemu i edytorskiemu polski ruch ludowy nie poszedł w zapomnienie i mógł pozostać ważną częścią sceny politycznej państwa. Gdyby nie ten ponad wiekowy dorobek ruchu ludowego, jego polityczna kondycja po przemianach roku 1989 byłaby znacznie gorsza.
Pamiętajmy jednak o tym, że wielkim atutem polskiego ruchu ludowego był, jest i wciąż być może w przyszłości historycznie ukształtowany system wartości ludowców i ludowa wizja państwa sprawiedliwego i demokratycznego - państwa równowagi w polityce, gospodarce i stosunkach międzynarodowych.

« Poprzednie wpisy